Majorka – atrakcje i miejsca, które warto zwiedzić

Majorka – atrakcje i miejsca, które warto zwiedzić

Spis treści

  1. Porównanie atrakcji Majorki
  2. Katedra La Seu – gotycka perła Palmy
  3. Pałac Almudaina – dawna rezydencja królewska
  4. Zamek Bellver – panorama Palmy i zatoki
  5. Serra de Tramuntana – góry i szlaki piesze
  6. Valldemossa – klasztor kartuzów oraz ślady Chopina
  7. Deià – malownicza górska miejscowość
  8. Sóller oraz Port de Sóller – miasteczko, tramwaj i zabytkowa kolej
  9. Fornalutx – urokliwa wioska w górach
  10. Półwysep Formentor – punkty widokowe i plaża
  11. Coves del Drach – jaskinie z podziemnym jeziorem

Majorka, największa wyspa Balearów, pozwala połączyć plażowanie, zwiedzanie i górskie wędrówki podczas jednego wyjazdu. Na powierzchni około 3,6 tys. km² znajdziesz ponad 500 km wybrzeża, kameralne zatoki, rozległe plaże oraz pasmo Serra de Tramuntana, wpisane na listę UNESCO w 2011 roku. Warto też odwiedzić miasteczka z kamiennymi uliczkami i lokalnymi targami, a także Palmę — stolicę wyspy, w której z łatwością spędzisz cały dzień.

W tym przewodniku podpowiem, które atrakcje Majorki warto uwzględnić w planie, by poznać coś więcej niż hotelową okolicę. Zajrzymy do gotyckiej katedry La Seu w Palmie, odkryjemy górskie wioski i punkty widokowe, a ponadto sprawdzimy, gdzie leżą najpiękniejsze zatoki. Sama najchętniej łączę spokojny poranek nad morzem z popołudniowym spacerem po historycznym centrum. Co więcej, nawet krótka przejażdżka po Majorce potrafi zmienić zwykły dzień w małą przygodę.

Porównanie atrakcji Majorki

Atrakcja Ocena Położenie i charakter Najważniejsze atrakcje Wskazówki dla odwiedzających
Katedra La Seu 9.8 Palma; gotycka świątynia i symbol miasta, której budowę rozpoczęto w 1229 roku. Monumentalna bryła, rozeta o średnicy około 13 metrów, kolorowe wnętrze, akcenty zaprojektowane przez Antoniego Gaudíego oraz mozaika Miguela Barceló. Warto podziwiać ją zarówno od strony nabrzeża, jak i od środka. Wizyta może być częścią spaceru po historycznym centrum.
Pałac Almudaina 8.8 Palma, tuż obok katedry; dawna twierdza i rezydencja królewska, której historia sięga X wieku. Gotycka Sala Tinell, kaplica Santa Anna, ślady arabskich łaźni, królewskie komnaty, flamandzkie gobeliny i widoki z tarasów. Po zwiedzaniu można odpocząć w pobliskich ogrodach S’Hort del Rei.
Zamek Bellver 9.2 Wzgórze około 3 km od katedry La Seu; zamek z początku XIV wieku, otoczony lasem piniowym. Jedna z nielicznych okrągłych twierdz w Europie, Muzeum Historii Palmy oraz panorama starówki, portu, zatoki i gór. Na wzgórze prowadzi droga przez las i liczne schody. Przed wizytą warto sprawdzić godziny otwarcia.
Serra de Tramuntana 9.9 Pasmo górskie wzdłuż północno-zachodniego wybrzeża Majorki, wpisane na listę UNESCO. Górskie szlaki, kamienne wioski, gaje oliwne, zbiorniki Cúber i Gorg Blau oraz najwyższy szczyt wyspy, Puig Major (1445 m n.p.m.). Na krótszy spacer polecana jest pętla wokół Cúber (4,6 km), a GR221 to kilkudniowa trasa. Warto zabrać mapę lub GPS, wodę i prowiant; wąwóz Torrent de Pareis wymaga doświadczenia i sprawdzenia warunków.
Valldemossa 9.3 Górskie miasteczko w Serra de Tramuntana, około 17 km od Palmy. Klasztor kartuzów Real Cartuja de Jesús de Nazaret, cela Chopina i George Sand, muzeum, ogrody oraz lokalna bułeczka coca de patata. Można zwiedzić klasztorne komnaty i celę, w której para mieszkała zimą 1838–1839 roku. W sierpniu odbywa się Międzynarodowy Festiwal Chopinowski.
Deià 9.1 Malownicza miejscowość w Serra de Tramuntana, na północno-zachodnim wybrzeżu. Kamienne uliczki, kościół Iglesia de San Juan Bautista, dom Roberta Gravesa, galerie, górskie widoki i pobliska żwirowa plaża. Warto połączyć spacer po miasteczku z odpoczynkiem nad morzem lub wędrówką po górach.
Sóller i Port de Sóller 9.4 Sóller leży w Dolinie Pomarańczy, około 26 km od Palmy; port znajduje się nad zatoką u podnóża gór. Zabytkowa kolej z 1912 roku, tramwaj z 1913 roku, kościół św. Bartłomieja, modernistyczne fasady, cytrusy, promenada i plaża. Najbardziej klimatyczny dojazd z Palmy zapewnia kolej, a z Sóller do portu można pojechać tramwajem. Na wycieczkę warto przeznaczyć cały dzień.
Fornalutx 8.9 Górska wioska kilka kilometrów od Sóller, licząca około 700 mieszkańców. Kamienne domy, malowane dachówki, Plaça d’Espanya, Mirador de Fornalutx, dawna tłocznia oliwy Can Xoroi i widoki na dolinę Sóller. Na zwiedzanie centrum warto przeznaczyć 2–3 godziny. Brukowane uliczki są strome i nierówne; z Sóller można dojechać samochodem lub autobusem albo przejść około 5 km.
Półwysep Formentor 9.6 Północny kraniec Majorki; około 20-kilometrowy półwysep z krętą drogą górską. Mirador d’Es Colomer, wieża Talaia d’Albercutx, plaża Formentor, zatoczki Cala Figuera i Cala Murta oraz latarnia Faro de Formentor. Latem plaża szybko się zapełnia, a parking jest płatny. W sezonie na części trasy mogą obowiązywać ograniczenia ruchu, dlatego należy sprawdzić aktualne zasady dojazdu.
Coves del Drach 9.2 Wschodnie wybrzeże Majorki, niedaleko Porto Cristo; rozległy system podziemnych jaskiń. Stalaktyty, stalagmity, podziemne jezioro Lago Martel, koncert muzyki klasycznej i przeprawa łodzią. Trasa liczy około 1200 metrów i zajmuje mniej więcej godzinę. W jaskini jest około 17–21°C, więc warto zabrać lekką narzutkę.

Katedra La Seu – gotycka perła Palmy

Gdy po raz pierwszy zobaczyłam katedrę La Seu, od razu zrozumiałam, dlaczego uchodzi za symbol Palmy i jedną z najpiękniejszych świątyń Majorki. Budowę rozpoczęto w 1229 roku, po zdobyciu wyspy przez Jakuba I, na miejscu dawnego meczetu, a prace trwały ponad 400 lat. Gotycka bryła robi ogromne wrażenie: katedra ma około 121 metrów długości, 55 metrów szerokości i 44 metry wysokości, a jej powierzchnia wynosi około 6600 m². Najchętniej podziwiam ją od strony nabrzeża, skąd majestatycznie wyrasta nad zatoką. Zachwyca zwłaszcza wielka rozeta o średnicy około 13 metrów — jedna z największych w gotyckim świecie. Wpuszcza do wnętrza kolorowe światło, które przemienia kamienne ściany w spektakl barw.

La Seu najlepiej odkrywać bez pośpiechu — od monumentalnej fasady po pełne kolorów wnętrze. To miejsce, w którym historia Palmy spotyka się z niezwykłą grą światła.

W środku warto zwolnić i przyjrzeć się smukłym kolumnom oraz nawie głównej, wznoszącej się na ponad 40 metrów. Na początku XX wieku Antonio Gaudí pracował nad wystrojem świątyni: ograniczył część barokowych zdobień, przesunął ołtarz bliżej wiernych i zaprojektował charakterystyczny baldachim. Dzięki temu połączył gotycką przestrzeń z secesyjnymi akcentami. Z kolei współczesna kaplica z mozaiką Miguela Barceló tworzy ciekawy kontrast. La Seu sąsiaduje z królewskim pałacem La Almudaina i ogrodami S’Hort del Rei, więc podczas spaceru po historycznym centrum można odwiedzić kilka atrakcji naraz. Polecam zajrzeć tu zarówno w słoneczny poranek, gdy rozeta rozświetla wnętrze, jak i później, by podziwiać katedrę od strony morza.

Pałac Almudaina – dawna rezydencja królewska

Pałac Almudaina, po katalońsku Palau de l’Almudaina, stoi w sercu Palmy, tuż obok katedry La Seu. Od razu przypomina, że Majorka to znacznie więcej niż plaże. Jego historia sięga X wieku, kiedy muzułmańscy władcy wznieśli tu ufortyfikowany alkazar zwany Zuda, by strzec miasta i portu. Po rekonkwiście w XIII wieku monarchia przebudowała go na rezydencję królów Majorki, a później hiszpańskich władców. W architekturze łączą się gotyckie formy i arabskie detale, między innymi charakterystyczne łuki od strony morza. Dziś pałac nadal służy rodzinie królewskiej podczas pobytów na wyspie, ale część jego wnętrz udostępniono zwiedzającym.

Podczas wizyty można zwrócić uwagę na kilka szczególnych elementów:

  • plac ćwiczeń, dawne komnaty królewskie i królowej oraz gotycką Salę Tinell;
  • kaplicę Santa Anna i ślady arabskich łaźni;
  • zabytkowe meble, obrazy, zbroje i flamandzkie gobeliny;
  • widok na zatokę, port i miasto z pałacowych tarasów.
Zabytki i architektura Palmy

W środku warto zobaczyć plac ćwiczeń, dawne komnaty królewskie i królowej oraz wielką gotycką Salę Tinell, w której niegdyś odbywały się uczty i ceremonie. Uwagę przyciągają także kaplica Santa Anna, ślady arabskich łaźni, zabytkowe meble, obrazy, zbroje i flamandzkie gobeliny, efektownie kontrastujące z surowymi kamiennymi murami. Z tarasów rozciąga się widok na zatokę, port i miasto. Po zwiedzaniu można odpocząć w pobliskich ogrodach S’Hort del Rei. Ich średniowieczny pierwowzór słynął z drzew owocowych, kwiatów, warzyw, a nawet królików. Obecne ogrody odnowiono w latach 60. XX wieku według projektu majorkańskiego architekta Gabriela Alomara, który inspirował się między innymi ogrodami Andaluzji. Wśród roślin i fontann można wypatrzyć rzeźby Joana Miró — to spokojny finał wizyty, zaledwie kilka kroków od jednej z najważniejszych atrakcji Palmy.

Ciekawostka: nazwa „Almudaina” wywodzi się od arabskiego słowa *al-mudayna*, oznaczającego „miasto” lub „twierdzę” — trafne określenie dawnego alkazaru, który strzegł Palmy i jej portu.

Zamek Bellver – panorama Palmy i zatoki

Najpiękniejszą panoramę Palmy podziwiałam z zamku Bellver, który wznosi się na zalesionym wzgórzu około 3 km od katedry La Seu. Sama droga na szczyt jest przyjemna, bo prowadzi przez las piniowy, choć po drodze trzeba pokonać liczne schody. Król Jaume II polecił wznieść zamek w latach 1300–1311 jako królewską rezydencję i obronną fortecę. Jego nazwa oznacza po katalońsku „piękny widok” — i rzeczywiście, z murów zobaczyłam starówkę, port, zatokę Palma, Morze Śródziemne, a przy dobrej widoczności także okoliczne góry. Bellver wyróżnia się również architekturą: to jedna z nielicznych okrągłych twierdz w Europie i jedyny taki zamek w Hiszpanii. W centrum znajduje się dziedziniec otoczony krużgankami, przy murach stoją trzy okrągłe wieże, a czwarta — główna Torre del Homenaje — jest oddzielona od zamku i łączy się z nim mostem.

Wizyta w zamku Bellver łączy spacer pośród piniowego lasu z odkrywaniem historii Palmy. Największą nagrodą jest panorama miasta, portu i zatoki rozciągająca się ze wzgórza.

Przez wieki Bellver pełnił różne funkcje: najpierw służył władcom Majorki, a od XVIII wieku mieściło się w nim więzienie. Dziś działa tu Muzeum Historii Palmy, które przedstawia dzieje miasta od czasów rzymskich i muzułmańskich po panowanie królów aragońskich. Najbardziej zapamiętałam jednak spacer po murach i rozległy widok na zatokę. To świetny przystanek podczas zwiedzania stolicy, obok katedry La Seu i pałacu Almudaina. Przed wizytą warto sprawdzić godziny otwarcia: kiedy dotarłam na miejsce około 9:30, zamek otwierał się dopiero o 10. Jeśli nie zdążysz wejść do środka, podejdź choćby dla samej panoramy ze wzgórza.

Serra de Tramuntana – góry i szlaki piesze

Serra de Tramuntana ciągnie się wzdłuż północno-zachodniego wybrzeża Majorki i zachwyca skalistymi szczytami, głębokimi dolinami, kamiennymi wioskami, gajami oliwnymi oraz sadami pomarańczowymi. Pasmo, wpisane na listę UNESCO, jest niższe od Alp, lecz miejscami zaskakująco strome i dzikie. Najwyższy szczyt wyspy, Puig Major, wznosi się na 1 445 m n.p.m., ale na jego wierzchołek nie można wejść z powodu wojskowej bazy. Najchętniej wędruję tu wiosną lub jesienią: w kwietniu, przy temperaturze około 20°C, podejścia potrafią rozgrzać, a na grani wieje chłodny wiatr. Warto też odwiedzić zbiorniki Cúber i Gorg Blau, skąd roztaczają się piękne widoki na góry i wodę. Na spokojniejszy spacer polecam 4,6-kilometrową pętlę wokół Cúber. W regionie znajdziesz ponadto setki łatwych tras, kamienne tarasy, sosnowe lasy i urokliwe zatoczki.

Na dłuższą wędrówkę wybieram fragment GR221, czyli Ruta de Pedra en Sec. Ten kamienny szlak prowadzi przez góry z południa wyspy w stronę Pollençy, a jego przejście zajmuje około 5–7 dni. Po drodze mijasz przełęcze, doliny i schroniska, między innymi Tossals Verds, a także miasteczka Sóller, Deià i Valldemossa. Krótsze wycieczki prowadzą na Puig Galileu i Puig de sa Bassa lub widokową Ruta de Tres Miles; na łatwiejszą rozgrzewkę sprawdzi się pętla Tossals Verds. Szlaki poza GR221 bywają słabo oznakowane, a ścieżki z mapy mogą znikać w zaroślach lub rumowisku. Dlatego zabieram dokładną mapę, GPS albo kompas, wodę i zapas prowiantu. Pamiętam również o licznych prywatnych terenach. Największym wyzwaniem jest wąwóz Torrent de Pareis: po opadach może płynąć nim rzeka, więc przejście wymaga doświadczenia i starannego sprawdzenia warunków. Po całym dniu na szlaku chętnie schodzę nad morze. W okolicach Port de Sóller i Sa Calobra góry niemal stykają się z wodą, a skalista sceneria podkreśla niezwykły charakter tej części Majorki.

Valldemossa – klasztor kartuzów oraz ślady Chopina

Atrakcje turystyczne Majorki

Valldemossa, kamienne miasteczko liczące około 2 tys. mieszkańców, leży w górach Serra de Tramuntana, około 17 km od Palmy. Jego najważniejszym zabytkiem jest Real Cartuja de Jesús de Nazaret — dawny pałac królewski, który w 1399 roku przekazano kartuzom. Warto zajrzeć do królewskich komnat, krużganka, kaplicy, biblioteki i dawnej apteki, a następnie pospacerować po ogrodach z widokiem na dolinę. Ciche korytarze i surowe, kamienne wnętrza pomagają wyobrazić sobie życie mnichów, którzy przez wieki modlili się i pracowali w odosobnieniu.

Największe wzruszenie przyniosła mi jednak wizyta w celi, w której zimą 1838–1839 roku mieszkali Fryderyk Chopin i George Sand wraz z jej dziećmi. Ich pobyt trudno nazwać sielanką: deszczowa, chłodna zima, wilgotne pomieszczenia i pogarszający się stan zdrowia kompozytora sprawiły, że para opuściła wyspę już 13 lutego 1839 roku, po niespełna dwóch miesiącach. Mimo trudnych warunków Chopin komponował. Z Majorką wiążą się między innymi 24 Preludia op. 28, Polonez c-moll i Ballada F-dur. W muzeum można zobaczyć listy, rękopisy, portrety oraz fortepian marki Pleyel, a sierpniowy Międzynarodowy Festiwal Chopinowski przypomina, że muzyka nadal rozbrzmiewa w klasztornych murach. Po zwiedzaniu chętnie skręcam w ukwiecone uliczki i próbuję coca de patata — puszystej bułeczki ziemniaczanej, z której słynie Valldemossa.

Oto kilka atrakcji i ciekawostek związanych z Valldemossą:

  • Real Cartuja de Jesús de Nazaret — dawny pałac królewski i klasztor kartuzów.
  • Cela, w której zimą 1838–1839 roku mieszkali Fryderyk Chopin i George Sand.
  • Utwory Chopina związane z pobytem na Majorce, w tym 24 Preludia op. 28.
  • Międzynarodowy Festiwal Chopinowski odbywający się w sierpniu.
  • Coca de patata — puszysta bułeczka ziemniaczana, z której słynie miasteczko.

Ciekawostka: Chopin przywiózł na Majorkę fortepian marki Pleyel, ale z powodu opóźnień w transporcie instrument dotarł do Valldemossy dopiero po kompozytorze — przez pewien czas musiał więc komponować na pożyczonym pianinie.

Deià – malownicza górska miejscowość

Deià od razu skradła mi serce. Ta miejscowość leży w górach Serra de Tramuntana, na północno-zachodnim wybrzeżu Majorki. Z kamiennych uliczek i tarasowych sadów oliwnych podziwiałam Morze Śródziemne, wypatrywałam domów z czerwonymi dachami i zielonymi okiennicami, a także zaglądałam do galerii i butików. Potem ruszyłam stromymi, wąskimi zaułkami do kościoła Iglesia de San Juan Bautista. Prowadzi do niego droga ze stacjami drogi krzyżowej, a świątynia pięknie wtapia się w górski krajobraz. Deià to również świetna baza na piesze wędrówki po wpisanej na listę UNESCO Tramuntanie. Niedaleko znajdziesz niewielką, żwirową plażę o tej samej nazwie, gdzie odpoczniesz nad krystalicznie czystą, turkusową wodą i popatrzysz na jachty w zatoce.

Nic dziwnego, że Deià od lat przyciąga artystów, pisarzy i miłośników natury. Mieszkał tu brytyjski poeta i pisarz Robert Graves, którego dom można zwiedzać. Wakacje spędzał tu także David Bowie, a kompozytor Andrew Lloyd Webber, twórca musicali „Upiór w operze” i „Koty”, ma tu rezydencję. Najchętniej zwiedzałabym miasteczko bez pośpiechu: zatrzymałabym się na kawę lub posiłek w restauracji z widokiem na góry i morze, a później ruszyła na szlak, by z innej perspektywy zobaczyć kamienne zabudowania, gaje oliwne i strome zbocza. Choć Deià jest niewielka, jej spokojna, artystyczna atmosfera i spektakularne położenie zachęcają, by poświęcić jej przynajmniej kilka godzin podczas odkrywania Majorki.

Sóller oraz Port de Sóller – miasteczko, tramwaj i zabytkowa kolej

Sóller, oddalone o około 26 km od Palmy, leży w sercu zielonej doliny Serra de Tramuntana, znanej jako Dolina Pomarańczy. Mieszkańcy uprawiają tu cytrusy od X wieku, dlatego warto spróbować słodkich pomarańczy i świeżo wyciskanego soku na Plaça de sa Constitució, w cieniu kawiarni i modernistycznych fasad. Przyjrzyj się też kościołowi św. Bartłomieja z charakterystyczną rozetą oraz sąsiedniemu Banco de Sóller — oba budynki zaprojektował Joan Rubió. Potem możesz skręcić w spokojniejsze, brukowane uliczki, przy których stoją kamienne domy z zielonymi okiennicami. W soboty centrum ożywia targ, więc jeśli wolisz uniknąć tłumów, przyjdź wcześniej albo wybierz inny dzień.

Najbardziej klimatycznie dotrzesz z Palmy drewnianą koleją z 1912 roku. Dawniej woziła cytrusy, a dziś nosi przydomek Czerwonej Błyskawicy. Około 27-kilometrowa trasa zajmuje mniej więcej godzinę i prowadzi przez 13 tuneli, mosty, gaje oliwne oraz pomarańczowe sady. Przy punkcie widokowym Pujol d’en Banya zobaczysz dolinę i górujący nad nią Puig Major, który wznosi się na 1445 m n.p.m. W Sóller przesiądź się do zabytkowego, pomarańczowego tramwaju z 1913 roku. W 15–20 minut pokonuje on niespełna 5 km, mijając cytrusy i jadąc wzdłuż zatoki do Port de Sóller. Czeka tam promenada z restauracjami, port w kształcie półksiężyca, plaża i górskie widoki. Możesz także popłynąć w rejs albo pospacerować w stronę jednej z dwóch latarni morskich. Warto przeznaczyć na tę wycieczkę cały dzień: pociąg i tramwaj same w sobie stanowią atrakcję, a Sóller i port najlepiej poznawać bez pośpiechu.

Fornalutx – urokliwa wioska w górach

Fornalutx, leżące w północno-zachodniej części Majorki, kilka kilometrów od Sóller, zachwyciło mnie spokojem i dobrze zachowaną architekturą. Mieszka tu około 700 osób, a historia wioski sięga ponad tysiąca lat: najpierw istniała tu arabska osada rolnicza, natomiast obecny układ ulic powstał po katalońskim podboju wyspy w XIII wieku. Od 1837 roku Fornalutx stanowi samodzielną gminę. Spacer zaczęłam na Plaça d’Espanya, gdzie można usiąść przy kawie, po czym ruszyłam wśród kamiennych domów, czerwonych dachówek, drewnianych okiennic i donic z kwiatami. Wypatrywałam także malowanych dachówek pod okapami. Ich roślinne, geometryczne i religijne motywy łatwo przeoczyć w pośpiechu.

Góry i szlaki piesze na Majorce

Wokół wioski rozciągają się tarasy uprawne, gaje oliwne oraz sady pomarańczowe i cytrynowe, a nad nimi wznoszą się wpisane na listę UNESCO góry Serra de Tramuntana. Wiosną kwitną tam drzewa, latem zaś uginają się od owoców. Widok na dolinę Sóller podziwiałam między innymi z Mirador de Fornalutx. Warto też zajrzeć do dawnej tłoczni oliwy Can Xoroi, jeśli jest otwarta, a także zobaczyć kościół z 1639 roku i ratusz z XVII-wieczną wieżą obronną. Fornalutx zdobyło nagrody za ochronę tradycyjnej zabudowy i uchodzi za jedną z najpiękniejszych wiosek Hiszpanii. Pamiętaj jednak, że brukowane uliczki są strome, nierówne i miejscami prowadzą po schodach, dlatego zaplanuj spokojny spacer z przerwą na kawę lub ensaimadę. Z Sóller dojedziesz tu samochodem w około 15 minut drogą MA-2121 albo autobusem 232; możesz też przejść około 5 kilometrów, co zwykle zajmuje godzinę pod górę. Na poznanie centrum przeznacz 2–3 godziny, a potem zwolnij tempo i naciesz się górskim krajobrazem.

Podczas wizyty warto zwrócić uwagę na kilka najważniejszych miejsc i atrakcji:

  • Plaça d’Espanya i kamienne uliczki z malowanymi dachówkami.
  • Mirador de Fornalutx z widokiem na dolinę Sóller.
  • Dawna tłocznia oliwy Can Xoroi, kościół z 1639 roku i ratusz z wieżą obronną.
  • Tarasy uprawne, gaje oliwne oraz sady cytrusowe na tle gór Serra de Tramuntana.

Półwysep Formentor – punkty widokowe i plaża

Półwysep Formentor, najbardziej na północ wysunięta część Majorki, stanowi około 20-kilometrowe przedłużenie pasma Serra de Tramuntana. To jedno z tych miejsc, w których co chwilę mam ochotę się zatrzymać. Z Port de Pollença prowadzi tu kręta, górska droga Ma-2210, zaprojektowana przez inżyniera Antonia Pariettiego. Za kierownicą uważam na rowerzystów i kozy, które potrafią pojawić się tuż przy jezdni. Pierwszy przystanek robię przy Mirador d’Es Colomer. Z tarasu na szczycie około 200-metrowej skały podziwiam klify, zatokę Pollença i maleńką, 112-metrową wysepkę Es Colomer. Na spacer przeznaczam kilkanaście minut, a jeśli mam więcej czasu, ruszam także do XVI-wiecznej wieży Talaia d’Albercutx, położonej 380 metrów nad poziomem morza. Rozciąga się stamtąd panorama wybrzeża, gór i przylądka; dawniej strażnicy wypatrywali z wieży pirackich statków.

Na plaży Formentor czekają na mnie około kilometr jasnego piasku, sosnowy las i przejrzysta, turkusowa woda. Latem zatoka szybko się zapełnia, dlatego najchętniej przyjeżdżam wcześnie. Parking przy plaży jest płatny, a opłata może być wysoka. Dalej droga prowadzi do dzikich zatoczek Cala Figuera i Cala Murta — kamienistych, spokojnych miejsc, do których trzeba dojść pieszo. Szczególnie kusi mnie snorkeling w Cala Figuera. Na samym krańcu półwyspu stoi Faro de Formentor, latarnia działająca od 1863 roku. Jej biała wieża ma 22 metry wysokości, podstawa znajduje się wysoko nad morzem, a światło widać z odległości nawet 44 kilometrów. Nie można wejść na wieżę, ale przy latarni działają kawiarnia i sklep. Przy dobrej pogodzie dostrzegam stąd Minorkę. Latem, zwykle od 15 czerwca do 15 września, na części trasy obowiązują ograniczenia ruchu, więc dojazd może wymagać skorzystania z autobusu. Przed wycieczką sprawdzam aktualne zasady. Jeśli mogę, zostaję na zachód słońca — widok morza, klifów i gór w złotym świetle wynagradza całą krętą drogę.

Coves del Drach – jaskinie z podziemnym jeziorem

Na wschodnim wybrzeżu Majorki, niedaleko Porto Cristo, odwiedziłam Coves del Drach, czyli Smocze Jaskinie. To rozległy system podziemnych sal i korytarzy, a nie pojedyncza grota. Trasa liczy około 1200 metrów, schodzi na głębokość 25 metrów i zajmuje mniej więcej godzinę. Po drodze mija się Cova Negra, Cova Blanca, Cova de Lluís Salvador i Cova dels Francesos. Można tam podziwiać stalaktyty zwisające ze stropu, stalagmity wyrastające z podłoża oraz kolumny powstałe, gdy nacieki się połączyły. Wapienne skały uformowały się w górnym miocenie, około 11–5,3 miliona lat temu, a nacieki rosną zaledwie od 0,2 do 1,6 milimetra rocznie. Pierwsza pisemna wzmianka o jaskiniach pochodzi z 1338 roku. Friedrich Will sporządził ich plan w 1880 roku, a Édouard-Alfred Martel badał kompleks w 1896 roku.

Największe wrażenie zrobiło na mnie Lago Martel, spokojne podziemne jezioro o długości około 115–170 metrów, szerokości 30 metrów i głębokości 4–12 metrów. Tafla odbija oświetlone formacje skalne. Tuż obok znajduje się audytorium, w którym od 1935 roku odbywają się koncerty na żywo. Zwykle kwartet wykonuje cztery utwory muzyki klasycznej. Podczas zwiedzania można posłuchać muzyki nad jeziorem, a następnie przeprawić się przez nie łodzią albo pokonać dalszy odcinek pieszo. W jaskini temperatura wynosi około 17–21°C, a woda ma 18–19°C, dlatego warto zabrać lekką narzutkę. To wyjątkowa atrakcja Majorki, łącząca piękno natury z muzyką.

Tagi:
  • Atrakcje turystyczne Majorki
  • Zabytki i architektura Palmy
  • Góry i szlaki piesze na Majorce
  • Malownicze miasteczka Majorki
  • Plaże i jaskinie Majorki
Ładowanie ocen...

Komentarze

Ładowanie komentarzy...

W podobnym tonie

Forest City Malezja – czy warto? atrakcje, ceny i praktyczne wskazówki

Forest City Malezja – czy warto? atrakcje, ceny i praktyczne wskazówki

Forest City w stanie Johor to futurystyczne osiedle na czterech sztucznych wyspach u wybrzeży Malezji, niedaleko Singapuru. T...

Szczecin: co zwiedzać? Atrakcje i gotowy plan wycieczki

Szczecin: co zwiedzać? Atrakcje i gotowy plan wycieczki

Na pierwszy spacer po Szczecinie wybieram okolice Wałów Chrobrego — trudno o lepszy początek poznawania miasta. Ten monumenta...

Ruiny zamku w Lanckoronie – czy warto? Wskazówki przed wyjazdem

Ruiny zamku w Lanckoronie – czy warto? Wskazówki przed wyjazdem

Kiedy wspinam się na Górę Lanckorońską, łatwo zrozumieć, dlaczego właśnie tutaj zbudowano warownię. Ze wzgórza rozciąga się s...